Inne zainteresowania Uncategorized

Kornwalia 25.03.2017

1.jpg

25.03 Kornwalia

Jedziemy na wycieczkę,
bierzemy misia w teczkę.
No to jedziemy i bierzemy zamiast pluszaka jakiegoś niebieskiego stwora. Trudno oczekiwać od kogoś, kto ma poluzowana klepkę, żeby zabrał na wycieczkę normalnego miska. Stwor jest pod kolor torebki. Pelna stylowa. Po drodze wyłapuje kilka dziwnych spojrzeń od ludzi jak wlekę za sobą moje rogate cudo. Cudo jak dojechało na miejsce pierwsze rozwaliło się na sofie i miało wylane na wszystko. W myśl piosenki „ Przewróciło się niech leży „ zostawiłam leniwego dziada na sofie a sama musiałam pooglądać najbliższą okolice. Pięknie , qufa pięknie cytując znajoma. Jak już pooglądałam to przyszła pora na rozpakowanie się . Sowkowe kapcie przy fotelu , świetnie się skomponowały z poduszkami Harry Potter i czuje się prawie jak w domu . Tu jednak jest zdecydowanie lepszy widok za oknem . Ja tak teraz mogę przesiedzieć dnie na fotelu wgapiając się w horyzont. Domowej roboty ciasto plus obiad, który nawet na wyjeździe może być podany nie na odpierdziel się . Z takim zachodem słońca i morzem w tle to nawet człowiekowi wszystko jedno co je tak prawdę powiedziawszy , bo …

oprócz błękitnego nieba
nic mi dzisiaj nie potrzeba

2.jpg

3.jpg

4.jpg

 

6.jpg

7.jpg

8

14.JPG

16.jpg

15.jpg

17.jpg