O mnie..

O mnie …no ale co ona może o sobie ? no co ona może … ? ( w tym miejscu nerwowo gryzie długopis )
Ale o czym to ona ? …a tak , o sobie …
I tu zaraz przypomina się jej jeden wierszyk Brzechwy . I już widzi samą siebie w tej sukience na szelkach , w grochy . Ze splecionymi warkoczami . Z jednym obowiązkowo w stanie artystycznego nieładu …przy czym słowo nieład to naprawdę delikatnie powiedziane . Już jako dziecko nie należala do tych uroczych , rezolutnych dziewczynek co to zawsze czyste paznokcie mają .Buzię rumianą i błyszczącą od mydła firmy Biały Jeleń . To był ten szczególny przypadek co jak matka uczesała , to już po kilku minutach miała rozchochrane włosy .
To ten przypadek co sie włóczył przed blokiem z kluczem uwieszonym na szyi , z dziurą w sliczniutkich rajstopkach od mamusi. Z odrapanymi kolanami i łokciami zdartymi do krwi , bo tarzała sie gdzies w piaskownicy grając z chłopakami w kapsle . To ten przypadek co wisał z warkoczami w dól , na podwórkowym trzepaku , z majtkami na wierzchu
… I widzi siebie w tych warkoczach , jak wypchnięta przed audytorium wujków , pociotków i siódmych wód po kisielu przez matke terrorystkę . I juz dyga nózką niezdarnie i recytuje o sobie

Samochwała w kącie stała
I wciąż tak opowiadała:

„Zdolna jestem niesłychanie,
Najpiękniejsze mam ubranie,
Moja buzia tryska zdrowiem,
Jak coś powiem, to już powiem,
Jak odpowiem, to roztropnie,
W szkole mam najlepsze stopnie,
Śpiewam lepiej niż w operze,
Świetnie jeżdżę na rowerze,

Znakomicie muchy łapię,
Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
Jestem mądra, jestem zgrabna,
Wiotka, słodka i powabna,
A w dodatku, daję słowo,
Mam rodzinę wyjątkową:
Tato mój do pieca sięga,
Moja mama – taka tęga,
Moja siostra – taka mała,
A ja jestem – samochwała!”

 

ee4

Efka wersja Samochwała …W szkole mam najlepsze stopnie

….No więc co ona ma napisać o sobie , żeby nie zabrzmiało pompatycznie ?
A może …
Ma na imię …lat … z domu …z dziada pradziada … zamiłowanie do gotowania wyssała z mlekiem matki …( i tu po raz pierwszy leży na podłodze i turla się ze śmiechu )
Może powinna napisać , że jej pasją jest gotowanie ? A niby czym innym ? Kto zdrowy na umyśle , bez pasji zakłada bloga o gotowaniu ? Godzinami ślęczy w kuchni przy garach ulepszając przepisy kulinarne ? Podaje zimne dania na stół , bo cała wieczność stara się złapać najlepsze ujęcie talerza z potrawą ?
Tacy niektórzy usilnie namawiają ją , żeby blog rozszerzyła o swoje inne talenty i pokazała swoją interesującą osobowość ( w tym miejscu leży na podłodze po raz drugi i tarza się ze śmiechu …prawie się udusiła i nie może pozbierać się z posadzki )
Te różne talenty mają polegać na tym , że od czasu do czasu coś tam nabazgrze na jedwabiu i przyczepi sobie miano artystki ze spalonego teatru , jak mawiała jej babcia . Czasem obedrze z wełny jakąś biedną owce ze skóry i jakiś szal ufilcuje .

p9 (2).jpg

FS15 (2)

 

A niekiedy w tym całym bałaganie zorganizuje jakąś akcje charytatywną na rzecz chorych dzieci . Ale to tylko niekiedy , bo noszenie aureoli i jednak mało wygodne jest i w głowę gniecie . Zreszta nie lubi  jak ją Matka Tereska przezywają . Ona jednak woli jak sie za nia drą Efkakonefka spadła z drzewka

ee3

Efka wersja Matka Tereska wypisuąca kartki do marzycielskich dzieciaków

Poniżej link do jednej z akcji

http://www.mojawyspa.co.uk/forum/84/57151/Zbieramy-na-prezenty-dla-Marzycielskich-Dzieciakow
Znacie ją …to ten typ co kilka srok za ogon łapie i nigdy z czterema literami nie posiedzi w jednym miejscu bo ją nosi . Możecie ją czasem spotkać jak z obłędem w oczach i wiatrem we włosach pędzi gdzieś na rowerze . A potem wpada do domu jak burza i gotuje . I miota się pomiędzy garnkami i aparatem fotograficznym , żeby uchwycic najlepsze ujęcie kawałka ciasta

13112915_10209686599631274_249161179242442814_o
Zapytacie ją może czemu SPICE THINGS UP …Długo szukała własciwej nazwy aż znalazła tą , która pasuje idealnie bo spice things up znaczy nie tylko dodać przyprawy do jedzenia by było bardziej doprawione …oznacza również nadanie pikanterii temu co robimy w zyciu , czymkolwiek by to nie było … Jej podoba się dwuznaczność tego powiedzenia , które może również dodania pikanterii w zyciu erotycznym …ale ona raczej o tym nie będzie pisać …a może ? 😉 Niezaprzeczalnie podniosłoby to oglądalnośc bloga
Bez względu na to w jakim kierunku ją nie poniesie przy tworzeniu bloga obiecuje być wiarygodna w tym co robi . Jak cos nie będzie smakowac to po ludzku napisze . Nie będzie rozpływać się nad czymś co sie nie udało . Nie będzie tych sztucznych ochów i achów jakie te wszystkie dania cudowne i aż do zamlaskania .
Bo przecież znając ją pewnie coś przypali albo wyleje czy stłucze przypadkiem
Autorka bloga to kobieta z krwi i kości ( dobre sobie …z kosci mruczy z przekąsem i cos tam jeszcze mamrocze pod nosem patrząc na swoje zaokrąlenia )

ee1

PA037993 (2).jpg

Efkakonefka wersja z krwi i kości
I na koniec już bez wierszyka ładnie dyga. Oklaski . Kurtyna

No Comments Found